Cyfrowy Kompas
Firma za granicą

Jak założyć firmę w UK w 2026 i czy to się jeszcze opłaca

Zaktualizowano: 16 maja 2026 · Redakcja Cyfrowy Kompas · 5 min

Firmę w Wielkiej Brytanii da się zarejestrować w jeden dzień, przez internet, za 50 funtów. To prawda i to właśnie ta prawda sprzedaje setki pakietów “spółka w UK bez podatków” oferowanych polskim przedsiębiorcom. Problem w tym, że rejestracja to najłatwiejsze pięć procent tematu. Pozostałe dziewięćdziesiąt pięć to pytania: gdzie faktycznie zapłacisz podatek, jak po brexicie wygląda VAT i cło przy sprzedaży między Polską a UK oraz czy Twój biznes w ogóle potrzebuje brytyjskiej spółki. Przejdźmy przez to po kolei, bez marketingu firm rejestrujących spółki.

Jedno zastrzeżenie na start: ten tekst to ogólny przewodnik, a nie porada podatkowa ani prawna. Przepisy w tym obszarze są skomplikowane i zmieniają się często, więc przed decyzją skonsultuj swoją sytuację z księgowym lub doradcą podatkowym, który zna zarówno polskie, jak i brytyjskie przepisy.

Sole trader czy limited company

W UK masz dwie podstawowe formy prowadzenia biznesu. Sole trader to odpowiednik polskiej jednoosobowej działalności: rejestrujesz się w HMRC (brytyjskim urzędzie skarbowym) do rozliczenia Self Assessment, odpowiadasz całym majątkiem i rozliczasz dochód w zeznaniu rocznym. Rejestracja jest bezpłatna i prosta, ale ta forma ma sens praktycznie tylko wtedy, gdy mieszkasz w Wielkiej Brytanii. Dla osoby żyjącej w Polsce sole trader w UK to konstrukcja bez sensu, bo i tak rozliczysz się w Polsce.

Limited company (Ltd) to odpowiednik spółki z o.o. Rejestrujesz ją w Companies House, ma osobowość prawną, ograniczoną odpowiedzialność i własne rozliczenia: coroczne sprawozdanie finansowe, deklarację Corporation Tax i tzw. confirmation statement. To o tej formie mówi się, gdy pada hasło “firma w UK”, i to jej dotyczy reszta tego tekstu.

Kiedy spółka w UK ma sens, a kiedy nie

Zacznijmy od tego, kiedy Ltd faktycznie się broni:

  • Mieszkasz w UK lub przenosisz tam swoje centrum życiowe i biznesowe.
  • Twoi klienci są głównie brytyjscy i lokalna spółka zwiększa ich zaufanie oraz upraszcza rozliczenia.
  • Sprzedajesz produkty cyfrowe lub usługi na rynek brytyjski i potrzebujesz tamtejszego podmiotu do umów, płatności czy marketplace’ów działających w UK.

A teraz, kiedy nie ma sensu, choć oferty rejestracyjne twierdzą inaczej: mieszkasz w Polsce, sprzedajesz głównie polskim lub unijnym klientom, a spółkę w UK zakładasz “dla podatków”. W takim układzie brytyjska spółka niczego nie upraszcza, za to dokłada drugi system prawny, drugą księgowość i po brexicie granicę celną między Tobą a Twoim towarem. Jeśli dopiero układasz sobie model biznesu, najpierw sprawdź, czy Twój pomysł w ogóle ma sens rynkowo, a formę prawną dobieraj na końcu, nie na początku.

Mit “firma w UK = brak podatków”

To najważniejsza sekcja tego tekstu. Sama rejestracja spółki za granicą nie przenosi opodatkowania za granicę. Liczą się dwie rzeczy.

Po pierwsze, miejsce faktycznego zarządu. Jeśli spółką kierujesz z Polski – tu podejmujesz decyzje, tu siedzisz przy laptopie, tu podpisujesz umowy – polski fiskus może uznać, że spółka ma rezydencję podatkową w Polsce, niezależnie od tego, co jest wpisane w Companies House. Wtedy płaci polski CIT jak każda polska spółka, tylko z dodatkowym kosztem brytyjskiej administracji.

Po drugie, przepisy o zagranicznych jednostkach kontrolowanych (CFC). Nawet jeśli spółka utrzyma rezydencję w UK, polski rezydent kontrolujący zagraniczną spółkę może w określonych sytuacjach zostać opodatkowany w Polsce od jej dochodów. Szczegóły zależą od struktury przychodów i realnej substancji biznesowej spółki, i to jest dokładnie ten moment, w którym mówimy wprost: sprawdź z doradcą podatkowym, zanim cokolwiek zarejestrujesz.

Dla porządku: podatek dochodowy od spółek w UK to obecnie 19 procent dla małych zysków i 25 procent stawki podstawowej dla większych. To nie jest raj podatkowy, a wypłata pieniędzy ze spółki do Polski (dywidenda, wynagrodzenie) i tak podlega opodatkowaniu po polskiej stronie zgodnie z umową o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Rejestracja krok po kroku i realne koszty

Jeśli po powyższym nadal masz dobry powód, sama rejestracja Ltd wygląda tak:

  • Wybierasz nazwę i sprawdzasz jej dostępność w rejestrze Companies House.
  • Wskazujesz adres siedziby w UK (registered office). Jeśli go nie masz, kupujesz usługę adresu, zwykle za kilkadziesiąt do stu kilkudziesięciu funtów rocznie.
  • Podajesz dyrektorów i udziałowców. Od końca 2025 roku Companies House wymaga weryfikacji tożsamości osób pełniących te funkcje, więc przygotuj dokumenty.
  • Składasz wniosek online. Opłata rejestracyjna to 50 funtów, a spółka powstaje zwykle w ciągu jednego lub dwóch dni roboczych.
  • Rejestrujesz spółkę w HMRC do Corporation Tax, a jeśli przekraczasz próg obrotu (obecnie 90 tysięcy funtów rocznie) lub sprzedajesz do UK z zagranicy, także do VAT.

Koszty stałe, o których oferty rejestracyjne mówią ciszej: coroczny confirmation statement (34 funty przy składaniu online), księgowość dla małej spółki zwykle od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu funtów miesięcznie, do tego konto firmowe, adres i ewentualna obsługa korespondencji. Realny roczny koszt utrzymania małej Ltd to najczęściej równowartość kilku tysięcy złotych, zanim zarobisz pierwszego funta.

E-commerce po brexicie: VAT, cło i EORI

Jeśli prowadzisz sklep internetowy, brexit zmienia najwięcej. Wielka Brytania jest poza unijnym systemem VAT, więc procedura OSS, która upraszcza rozliczanie sprzedaży konsumenckiej wewnątrz UE, nie obejmuje sprzedaży do UK. Sprzedaż z Polski do brytyjskich konsumentów oznacza brytyjski VAT rozliczany według tamtejszych zasad, a w wielu przypadkach rejestrację do VAT w UK.

Do tego dochodzi cło. Każda paczka między Polską a UK przekracza granicę celną: potrzebujesz numeru EORI (unijnego po stronie polskiej, brytyjskiego po stronie UK, jeśli tam importujesz), zgłoszeń celnych i poprawnych dokumentów handlowych. Towary spełniające reguły pochodzenia z umowy handlowej UE-UK mogą korzystać z zerowej stawki cła, ale to trzeba udokumentować, a formalności i tak zostają. W praktyce oznacza to dłuższe dostawy, wyższe koszty obsługi i więcej zwrotów z powodu niespodziewanych opłat u klienta.

Wniosek praktyczny: jeśli Twoim głównym rynkiem jest Polska i UE, brytyjska spółka nie pomaga w logistyce, tylko ją komplikuje. Sklep dla polskich klientów najprościej prowadzić z polskiej firmy – jak to poukładać od zera, opisaliśmy w przewodniku o zakładaniu sklepu internetowego krok po kroku, a rozliczenia i wysyłkę w tekście o płatnościach i logistyce w sklepie.

Podsumowanie

Założenie firmy w UK jest tanie i szybkie: 50 funtów, formularz online, spółka gotowa w dzień lub dwa. Ale decyzja nie powinna zapadać na poziomie opłaty rejestracyjnej. Ltd ma sens, gdy mieszkasz w Wielkiej Brytanii albo realnie działasz na tamtejszym rynku i potrzebujesz lokalnego podmiotu. Nie ma sensu jako sposób na “ucieczkę od ZUS-u i podatków” dla osoby mieszkającej i pracującej w Polsce, bo miejsce zarządu i przepisy CFC sprowadzą opodatkowanie z powrotem nad Wisłę, a po drodze zapłacisz za dwie księgowości i odprawy celne. Policz całość na chłodno, porównaj z polską JDG lub spółką z o.o. i skonsultuj konkrety z doradcą, który zna oba systemy. Rejestracja zawsze zdąży poczekać jeden tydzień dłużej.